niedziela, 4 stycznia 2015

Motyle raz jeszcze...

Ostatnio pokazywałam Wam skrzyneczkę z motylkami...
Dziękuję za wszystkie komentarze! Jest mi bardzo miło, że przypadła Wam do gustu :)
Dziękuję także za noworoczne życzenia :*
Dzisiaj muszę się znów odwołać do TEGO posta, gdyż dzisiejsza robótka - tacka powstała do kompletu :)

Tacka została pomalowana bejcą wodną, następnie lekko ją "przybieliłam".


Później obowiązkowo wkleiłam główny motyw - motylki...
Na samym końcu pochlapałam całość brązową oraz białą farbą :)
Kropeczki jakoś ostatnio mnie nie opuszczają :)
Przepis na nie znajdziecie TUTAJ 


Tacka zdobi kuchnię nowej właścicielki :)
Mam nadzieję, że dobrze komponuje się ze skrzyneczką :)


Już za niedługo mój blog będzie obchodził roczek!
Ale to szybko zleciało :)
Miłego dnia :*

13 komentarzy:

  1. Ale urocze te motylki,taca wygląda wspaniale ! :)
    Zapraszam serdecznie http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna taca,podoba mi sie taki klimat.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna taca :-)

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy można z okazji roczku liczyc na jakiś konkurs? :) Pozdrawiam! PS. najbardziej lubię u Ciebie chustecznik w żółte garbuski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kropeczki są super, nadają charakteru :) Piękna tacka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękna! strasznie podoba mi się ten efekt vintage. naprawdę wygląda na starą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest piękna. Sama chciałabym taką mieć. Piękny motyw i wykonanie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna! Zazdroszczę właścicielce tacki...

    OdpowiedzUsuń