sobota, 24 stycznia 2015

Tacka mini mini...

Udało mi się jeszcze przed wyjazdem pomalować tackę :) Także szybciutko ją Wam pokazuję :)
Tacka jest malutka stąd taki tytuł....


Pomalowałam ją na biało, następnie po bokach na przybrudzony róż, 
chociaż na zdjęciach wygląda jak liliowy...
Kolejnym krokiem było przetarcie:)


W centrum pojawił się transfer, tym razem niedokładny...
Ale jak tacka przecierana, to wcale nie musi być idealny :)


Od wczoraj zajmuje miejsce na stole w kuchni :)


W takim razie żegnam się z Wami na ponad tydzień...
Mam nadzieję, że będziecie, mimo tego, tutaj zaglądać :)
Miłego dnia i spokojnej niedzieli :)



18 komentarzy:

  1. Śliczna tacka a transfer właśnie wygląda na przetarty.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomyśl z tym niedokładnym transferem. Wygląda super

    OdpowiedzUsuń
  3. Super!!! Na zdjęciu wydaje się duuuuuza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam taki efekt pracy ;) no popatrz ... u mnie też na warsztacie tacka :) tyle że z niebieskim przetartym a na środku 'przetaarty transfer' :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna!! podobają mi się takie tace w bieli

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się takie połączenie bieli z brudnym różem.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna. Właśnie taki niedokładny transfer świetnie tu pasuje;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładna ta tacka :) Mi też by się taka przydała.

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi właśnie podoba się ten niedokładny transfer :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo elegancka i gustowna tacka- suuuper

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna taca. Podobają mi się przecierki i delikatne kolory :-) Świetnie współgrają z tym "niedokończonym" transferem :-) Pozdrawiam serdecznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Idziesz jak burza w rozwijaniu talentu! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Idziesz jak burza w rozwijaniu talentu! :)

    OdpowiedzUsuń