wtorek, 2 września 2014

Zakładka w kwiaty...

Niedawno w IKEI zauważyłam śliczne granatowe serwetki. Niby chciałam z nimi zrobić jakieś pudełko, ale jakoś na razie mi to nie wychodzi ;p Więc zrobiłam zakładkę.
Kwiatuszki z serwetki są "powyrywane", jest to naprawdę bardzo proste:
Bierzecie pędzelek i wodę, namaczacie serwetkę wokół motywu, który chcecie wyrwać. 
Wyrywacie i gotowe. Za niedługo zrobię może tutorial jeśli chcecie. Bo może niektórzy dopiero zaczynają?
A nożyczkami męczyć się trudno.

A wyszła sobie o tak :)


Dodatkowo nakleiłam również niebieskie napisy....dość mało widoczne, o takie delikatne :)



Post króciutki, bo mam teraz sporo zajęć, a będzie jeszcze gorzej....
Ale na pewno będę tutaj wpadać w wolnych chwilach :)
Miłego wieczoru :*

13 komentarzy:

  1. Kochana mnie też bierze na Bolesławca...efekty już wkrótce :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwycające. Nigdy bym się nie spodziewała, że jest to z serwetki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Decoupage działa cuda :)

      Usuń
  3. dziekuje za odwiedziny piekne prace cudowne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też od kilku dni się czaję na zrobienie zakładki do książki. Czytam każdego dnia, a zaznaczam czymkolwiek, a to jakimś paragonem, a to oderwaną kartką papieru...wstyd. Muszę się za to zabrać. Bardzo ładna zakładeczka:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję :) Jak juz zrobisz swoją chętnie ją zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń