photo strg_zpsf86839a2.png  photo oblogu_zpse593ecff.png  photo foto_zps0485e87b.png  photo robotki_zpsc963afc5.png  photo kontakt_zpsd6ace00b.png
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 marca 2015

Metamorfoza krzesła farbami Annie Sloan...

Witajcie :)
Moja długa nieobecność spowodowana była brakiem aparatu! Kilka rzeczy powstało, jednak nie miałam Wam jak ich pokazać :( Ale już jestem :)  Niedawno zakupiłam na Olx dwa piękne, stare krzesła, nie pozostało mi nic innego jak zabrać się za nie! Jedno już jest, drugie czeka:)

Tak się prezentuje przed i po :)


Na początek może powiem Wam jak i czym :)
Całe krzesełko pomalowane jest białą farbą kredową Annie Sloan...
Efekt końcowy to 3 warstwy... 
Muszę przyznać, że dosyć ciężko się nią maluje, ze względu na bardzo gęstą konsystencję farby...
Jednak, gdy będziemy malowały energicznymi, szybkimi ruchami - nie powinno być problemów,
zawsze można przytrzeć :) Przy tej farbie nie możemy się cackać i poprawiać 100 razy, gdyż farba bardzo szybko wysycha i przy poprawianiu może zacząć się rolować. 15-20 minut i mamy suchą warstwę :) Lekką trudność przy malowaniu farba wynagradza nam swoją niesamowitą przyczepnością i kryciem. Nie trzeba szlifować, przycierać... 
Farba trzyma się polakierowanego krzesła! 
Pierwsza warstwa nie wyglądała zbyt pięknie, 
ale już druga sprawiła, że krzesło było prawie idealnie pokryte.
Na koniec zabezpieczyłam go jasnym woskiem.
Podsumowując: jeśli zastanawiacie się nad zaczęciem przygody z tymi farbami - nie zwlekajcie z decyzją :) Są cudowne! Tylko uwaga!!! To wciąga! :)



Na brzegach i rzeźbieniach zrobiłam przetarcia...


Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się z tyłu...
Dodam jeszcze, że krzesełko obił tapicer, a materiał udało mi się kupić bardzo tanio, bo za 12 zł/metr bieżący :)


Spodobało mi się to odnawianie :)
Jestem zadowolona z mojego dzieła :)
A co Wy na to? Myślicie o kupnie tych farb?
Macie jakieś doświadczenia w dawaniu drugiego życia meblom? :)
Koniecznie się podzielcie!!! 
Miłej niedzieli :*



sobota, 24 stycznia 2015

Tacka mini mini...

Udało mi się jeszcze przed wyjazdem pomalować tackę :) Także szybciutko ją Wam pokazuję :)
Tacka jest malutka stąd taki tytuł....


Pomalowałam ją na biało, następnie po bokach na przybrudzony róż, 
chociaż na zdjęciach wygląda jak liliowy...
Kolejnym krokiem było przetarcie:)


W centrum pojawił się transfer, tym razem niedokładny...
Ale jak tacka przecierana, to wcale nie musi być idealny :)


Od wczoraj zajmuje miejsce na stole w kuchni :)


W takim razie żegnam się z Wami na ponad tydzień...
Mam nadzieję, że będziecie, mimo tego, tutaj zaglądać :)
Miłego dnia i spokojnej niedzieli :)



środa, 12 listopada 2014

Skrzynka z motylami...

Witajcie :)
Dzisiaj pokażę Wam skrzyneczkę, która była dla mnie wyzwaniem.
Zacznijmy od początku...
Jakiś tydzień temu otrzymałam starą i trochę zniszczoną skrzynkę (na wino?), na wieczku widniał wypalony napis "onet.pl". Z przodu skrzynka była trochę popisana flamastrem. Nie dawałam jej szans na "przeżycie" ;P
Ale pewnego dnia mnie olśniło. I choć na wyryty napis nie miałam żadnego pomysłu (bo jak go zakryć???) to lekkie bazgrołki z pudełka starłam papierem ściernym....
No dobra...ale co z tym "onetem"? Z "onetem" zrobiłam po prostu to samo. Tarłam i tarłam, aż w końcu (o dziwo) napis się wtopił. Co prawda był o wiele ciemniejszy od reszty skrzynki, ale z tym już poradziła sobie biała farba :) Nie musiałabym pisać tego całego "wstępu", gdybym zrobiła zdjęcie przed metamorfozą...ale oczywiście zapomniałam, jak zawsze :/
Ok. Z racji, że była to skrzynka na zamówienie - otrzymałam instrukcje, albo raczej instrukcję...
"Ma być brązowa". No i tutaj pierwszy raz wykorzystałam bejce Bartek, które niedawno zamówiłam...więc to moja pierwsza bejcowana skrzyneczka :)
Koniec tego pisania! Patrzcie co udało mi się stworzyć :)


Spód malowany bejcą i trochę bielony...


Na wieczku wycięte z serwetki motyle oraz kropeczki :)
Przepis na nie znajdziecie TUTAJ!



Skrzynka ma być na herbatkę, więc idealnie spasował mi dekor ze sklepu


Na koniec tego dość długiego postu (wiem, wiem trochę Was zanudziłam) chciałabym zgłosić powstałą skrzyneczkę na wyzwanie u Decu Style.
Jest to moja 3, a zarazem ostatnia praca, którą zgłaszam :)


Jak myślicie, udało mi się sprostać wyzwaniu?
Miłego dnia :)

wtorek, 14 października 2014

Postarzany organizer na koronki...

Gdy tylko zobaczyłam wyzwanie u Zuzy z DecuStyle postanowiłam wykonać coś, co będzie wyglądało staro... Już jakiś czas temu kupiłam organizer. Miałam masę pomysłów jak go ozdobić, ale nie umiałam się zdecydować. Podczas wykonywania pudełeczka nachodziły mnie kolejne pomysły i tak naprawdę do końca nie wiedziałam co z tego wyjdzie...

Postanowiłam użyć do ozdobienia pracy ornamentu, który można zakupić w sklepie wycinanka.net. Tak jakoś mi spasował :)
A oto szufladka na koronki...


  
Całość została wykropkowana różnymi kolorami przy pomocy szczoteczki do zębów :)
Brzegi i boki zostały poprzecierane brązową patyną...


Pracę zgłaszam na wyzwanie VINTAGE u DecuStyle :)

Życzę wszystkim miłego dnia :)
Przypominam o trwającej zabawie...


wtorek, 10 czerwca 2014

Piórniczek z wycinankami

Dzisiaj zaprezentuję piórnik, który ozdobiłam wycinankami (scrapkami) ze sklepu wycinanka.net.
Przy okazji serdecznie polecam - szybka dostawa, zero kłopotów :)
Piórnik wykonałam już parę tygodni temu. Moja kolejna nieobecność wynikła z wycieczek, w których brałam udział. Najpierw Warszawa, później Paryż. Właśnie Paryż, z racji, iż kocham robić zdjęcia za niedługo pojawi się taki post :) Zajmijmy się teraz piórniczkiem .

Krótkie DIY 
- spód - pomalowany na szaro, następnie na biało. 
- przetarcie spodu papierem ściernym
- wieczko - pomalowane na szaro, lekko przytarte.
- ozdoby - scrapki, o których wspominałam wcześniej przykleiłam na kleju MAGIC. 
- na samym końcu napisałam BIAŁĄ KREDKĄ - lovely - na wieczku, oraz love w środku.
KONIEC

Oto efekty:







Jak Wam się podoba? Piszcie w komentarzach :)

wtorek, 8 kwietnia 2014

Skrzyneczka "retro"

Niedawno wykonałam różowo - szarą skrzyneczkę. W sumie ta serwetka, której użyłam jest na pewno w "świecie decoupagu" bardzo znana. Przedstawia dziewczynkę - retro dziewczynkę.
Stąd taki tytuł :)






A teraz kilka uwag, co do wykonania pudełka:
- całość została pomalowana na biało.
- wieczko po bokach zostało pomalowane na szaro + przegródki również
- widoczny ornament został wykonany za pomocą pasty strukturalnej z dodatkiem szarej farby
- wieczko zostało ozdobione serwetką
- na samym końcu TYLKO wieczko zostało pomalowane lakierem 5 razy.

Jeśli chcecie (będzie mi miło) komentujcie lub piszcie na maila fotorobotki@gmail.com
+ jeśli spodoba Wam się u mnie obserwujcie :)

środa, 26 marca 2014

Odnowiona miętowa waza w kropki


.... :)
Dzisiaj chcę Wam pokazać wazę, którą ostatnio przerobiłam.
Na początku powiem, iż jestem taką zapominalską, że nie zrobiłam zdjęcia "starej" wersji wazy.
Zawsze sobie powtarzam: muszę zrobić zdjęcie, a jak przychodzi co do czego - zaczynam malować i kompletnie zapominam o tym. Tak też się stało i tym razem, następnym chyba napiszę sobie na ręce lub gdzieś w widocznym miejscu i to na czerwono!
No cóż trudno. Gdy doszłam do malowania pokrywki...zorientowałam się, aby jej całej nie pomalować, po to, abyście mogli chociaż zobaczyć kolor starej wazy.
 A OTO ON ---> POMARAŃCZOWY. Takiego koloru też była waza.


Ok. Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że zbyt dużo piszę. Gdy przeglądam swoje posty dużo jest tych literek. Trudno, tak już mam. Dzisiaj może troszeczkę inaczej... może mniej pisania?
Tylko krótki przepis na wazę:
- pomalowałam na miętowo.
No właśnie miętowo....jak go zrobić, gdy nie ma się gotowej farby?
Do dużej ilości białej farby dodajecie odrobinę jasno zielonej pomieszanej z jasno niebieską.
Ja dodałam również troszeczkę czarnej, aby był troszkę przybrudzony.
- zrobiłam białe kropki gąbeczką
- rączki przetarłam papierem ściernym
- całość pomalowałam lakierem akrylowym



   


W razie ewentualnych pytań piszcie fotorobotki@gmail.com
A w następnym poście być może chustecznik, który zamierzam zgłosić na wyzwanie :)

piątek, 21 marca 2014

Drugie życie puszek :)

Witam wszystkich właśnie tutaj zaglądających :)
Wczoraj napisałam, że pokażę Wam co można zrobić z puszek.
Zwykłych, wydawałoby się, że nie przydatnych puszek po konserwach czy kawie.
Więc chciałam nadać "drugie życie" tym metalowym przedmiotom.
Oczywiście tak jak lubię musiało być to w jakimś konkretnym stylu.
Myślę, że można określić, iż to styl vintage.
Przedstawię Wam jak zrobić puszkę oraz co do tego potrzeba.
Zaczynamy!
1. Przygotuj puszkę:
- oderwij etykietę i pozostały po niej klej (jest okropny i strasznie mocno się trzyma ;/)
2. Pomaluj na kolor jaki tylko chcesz
3. Ozdób dowolnymi dodatkami, dowolną techniką: np decoupage
Proste, a efektowne.

Oto przykłady:

1. Czarna matowa puszka.
Składniki:
- puszka po fasolce
- farba akrylowa (matowa)
- taśma papierowa
- biała kredka
Jak wykonać?
I. Malujemy na czarno. Na metalu dość ciężko się maluje, gdyż metal nie wchłania farby. Poza tym nie można pozbyć się widocznych "ruchów pędzla" po prostu zostają mazy, gdy chce się przytrzeć metal od razu wychodzi na wierzch ;/
II. Bierzemy taśmę i malujemy ją na ten sam kolor farby.
III. Gdy taśma wyschnie piszemy coś białą kredką w moim przypadku jest to napis "love"
IV. Gotową etykietkę z napisem przyklejamy na puszkę.
GOTOWE :)



Przykład nr 2.
Składniki:
- puszka po kukurydzy.
- biała farba akrylowa firmy PROFIL
- serwetka.
 Biała puszka ozdabiana techniką decoupage.
- malujemy na biało ja użyłam recenzowanych we wcześniejszym poście TUTAJ
- później ozdobiłam serwetką :)
Gotowe!



No i ostatni. Przykład nr 3, który wykonała moja mama :)
A co było potrzebne?
- puszka po kawie
- szara włóczka + druty ;)
A jak wykonać?
Jak kiedyś wspominałam - nie potrafię dziergać na drutach :/
Niestety. Tą puszkę zawdzięczam mojej mamie :)



A tak prezentują się razem :)


Być może przydadzą Wam się instrukcje i sami spróbujecie wykonać puszkę.
Naprawdę warto z takiej można powiedzieć brzydkiej rzeczy robi się ładna ozdoba do pokoju :)
Jak zwykle zapraszam do komentowania, obserwowania i pisania do mnie w razie pytań ;p

......zabieram się za robienie chustecznika.